13 wrz 2010

Jupi jupi yeahh

Dzisiaj Moja Ewelinka odebrała świadectwo maturalne, czyli co z tego wynika, zdała popraweczkę....
Nawet nie wiecie jak się cieszę, bałam się, że będę tam sama... Wiecie jak to jest w nowym miejscu, trzeba się wdrążać w nowe towarzystwo, otoczenie, a z Nią będzie o wiele łatwiej, raźniej...
Stałyśmy we dwie pod sekretariatem i bardzo się denerwowałyśmy.... Mimo, że ja przecież zdałam....
Ufff jaka ulga, teraz tylko Ewelcia musi wszystkie papiery złożyć i witajcie Siedlce :)
Mam nadzieję, że uda Nam się być w jednym pokoju :)
Buziaczki

2 komentarze:

REwelkaa pisze...

Dziękuję Ci za te nerwy razem ze mną! :* :* :* :*

Ola pisze...

Od tego jestem :)