16 sty 2011

"...nic nie stoi w miejscu, ani ludzie, ani woda, ani czas."

Kochani przepraszam, że ostatnio tak rzadko piszę, ale nie mam kiedy. Jak tylko zabieram się za pisanie notki, to zawsze wypadnie mi coś innego…

Urodzinkowo
Jak wiecie nie jestem już 19-latką, a 20. -Naście poszło w zapomnienie, teraz będzie –ścia. No i coraz więcej. Życzonka z okazji urodzinek zaczęły napływać 00:01. Pierwszy oczywiście był Mój Skarb, dziękuję za to, że jesteś…
Hmm w moim życiu nic się nie zmieniło, prócz wieku oczywiście. Muszę przyznać, że rano czułam się troszkę dziwnie z tą 2 z przodu. Ten czas strasznie szybko leci. Jeszcze nie dawno byłam małym bobasem, a teraz stałam się dorosłą kobietką :P Małe błahostki przerodziły się w duże problemy, przed którymi nikt nie potrafi uciec.
 Już nie mogę schować się za spódnicą mamusi. Moje życie zależy tylko ode mnie, więc nie mogę popełniać zbyt wielu błędów i działać roztropnie. Każdy krok musi być przemyślany, dobrze postawiony.
Będę dążyła do tego aby przeżyć to życie szczęśliwie….

Uczelnia
12.01 (czyli w dzień Moich urodzin) miałam koło z parazytologii i test zaliczeniowy z psychologii. Niestety nie udało się niczego zaliczyć. Byłam na siebie trochę zła, ponieważ sama jestem sobie winna. Nie przygotowałam się tak jak powinnam. Zrobiłam największy błąd jaki tylko można popełnić. Pytania, na które znałam odpowiedzi, zostawiłam sobie na koniec. Myślałam, że zdążę je napisać, ale nie udało się. Zabrakło czasu i kartki zostały zabrane. Ech głuptas ze mnie.
W środę idę poprawić zarówno paraz. jak i psycho.
Czwartek już nie był tak złym dniem. Teoria z pierwszej pomocy zaliczona na 4, a genetyka z 3 poprawiona na 5. Za parę dni kolejne koło z genetyki. Muszę się postarać aby dostać 5, wtedy będę zwolniona z egzaminu.
Kurcze tyle tego wszystkiego się nazbierało, że nawet nie wiadomo od czego zacząć. Strasznie dużo jest tych wszystkich zaliczeń. Najbardziej boję się chemii.
Mimo, że Grzegorz stara mi się ją wytłumaczyć to ja i tak nic z tego nie rozumiem. Hmm coś tam łapię, ale to stanowczo za mało. Mam nadzieję, że uda mi się ją zaliczyć.
W poniedziałek kolejne zaliczenia i tak przez cały tydzień, no i oczywiście następny też.
Od 31 stycznia zaczyna się sesja egzaminacyjna. Jeśli dobrze by poszło to byłabym zwolniona z egzaminów. Muszę mieć z ćwiczeń  4+ lub 5 aby nie podchodzić do sesji z 4 przedmiotów…..

Ludzkie życie jest tak bardzo kruche
Ostatnio dowidziałam się o śmierci pewnej dziewczyny. Pierwsze wrażenie to ogromny szok. Nie mogłam w to uwierzyć. Śledziłam Jej bloga i wierzyłam, że A. uda się pokonać chorobę. Była taka dzielna, nie poddała się. Potrafiła zarazić innych swoim optymizmem. Samo czytanie bloga wystarczyło aby Ją polubić. Imponowała mi swoją wytrwałością, chęcią do życia. Mimo tylu przeszkód dawała radę…
Nie potrafię zrozumieć dlaczego odchodzą tak niewinne istotki….
Śpij spokojnie Aniołku…..
Wyrazy współczucia dla rodziny.



2 komentarze:

Malwinka pisze...

tak latka teraz polecą z tym to się zgadzam. Jeszcze niedawno miałam 18-naście a tu już wielkimi krokami zbliża się oczko :D (21). Przykro mi z powodu śmierci tej osoby. Ale nawet czasem podczas walki z chorobą można przegrać... Gdy np się walczy a karetka nie przyjedzie na czas by dać zastrzyk... (taka sytuacja miała miejsce)

Salanee pisze...

Spóźnione życzenia urodzinowe. Nie chcę pisać, że teraz to już z górki ;) U mnie po 18stce poleciało, jakby ktoś pstryknął paluszkiem... :/
Ale jak ja to zawsze mówię, najważniejsze to czuć się młodo :)