28 sie 2010

Weekend w Kcn :)

Normalnie szok, że tak zacznę :P Na oddziale zostały tylko 3 osoby, ja, Ewelina i Jagoda, czyli moja sala. Jest strasznie pusto i cicho, a do tego za oknem brzydka pogoda.Rano zeszłyśmy na śniadanko a potem na ćwiczonka, solidne jak zawsze hehe...
Niedługo przyjedzie Jarek, odwiedza Nas codziennie. Muszę przyznać, że czasami jest niezła faza :)
Lubię kiedy coś się dzieje, nienawidzę się nudzić, a z Nimi zawsze można się powygłupiać. Cały czas żartujemy, dobra zabawa jest u Nas na pierwszym miejscu...
W piątek wyszło bardzo dużo osób, ponieważ od poniedziałku wracają pacjenci szkolni, więc musiały się dla Nich zwolnić miejsca. Wśród Nich będzie Nasza Kochana Asia :) W sumie to dobry kontakt mamy tylko z mała grupką....
W czwartek mama poinformowała mnie, że przyszedł list z akademika do którego składałam podanie, zostało mi przyznane miejsce, w piątek zadzwoniłam do nich żeby potwierdzić, iż będę tam mieszkała. A poza tym dzwoniłam również do CKiR w sprawie dnia adaptacyjnych, które odbędą się 29 i 30 września. Osoby zaczynające studia wyjadą razem w jakiś plener w celach zapoznawczych, może być ciekawie, muszę tylko poczekać na zaproszonko bo dokładnych danych nie znam :) Chciałam się też dowiedzieć czegoś więcej na temat możliwości składania wniosku o stypendium.. Pani z CKiR podała mi numer do kolejnej, ta do następnej a tamta znowu do innej. No ale w końcu trafiłam do właściwej i dowiedziałam się tego, czego chciałam. Cztery moje rozmowy wyglądały w zasadzie tak samo, wyglądało to trochę zabawnie :.. Stwierdziłam, że bycie osobą pełnoletnią, nie jest aż takie fajne jakby się wydawało. Wszystko spada na Twoją głowę, to Ty jesteś za to odpowiedzialny. Dobrze było być dzieckiem :) hehe

W poniedziałek będą pewnie wyniki mojego badania CK, z pewnością niezbyt ciekawe, ech ..
No to chyba na dzisiaj tyle, miłego weekendu Wam życzę :)
Buziaczki
P.S Pobyt w kcn czasami ma skutki uboczne hehe
Oto dowód

6 komentarzy:

Ewelina. pisze...

Oj, tak Oluś z Twoją główką już nie najlepiej :P ale nie martw się i tak Cię kocham :*
I pomyśleć, że tak czekałyśmy aż skończymy te 18 lat. ;)

http://biseksualisty-geja.blog.onet.pl/ pisze...

Wszystko będzie dobrze. Nie znam się na DM ponieważ mam inna chorobę MPD.

Co do Konstancina i wieku pacjentów przyzwyczaj się jesteśmy już starymi końmi :)

Byłem w zabajce i w euromedze W zbajce też ćwiczą 40 min plus hipoterapia i hydro. Euromend ćwiczy 2 godziny w kombinezonie polonizator 30minut USB pająk 30minut +okładka rozciągając 20min+buty 15 4godziny jak żbicza trzasną + 2 a nawet czasami 3 fizjoterapeutów. tylko ze miesiąc bez wyzwierzenia kosztuje 7600zł

Ale efekty są niepowywalanie lepsze

Ja zawsze jak mam doła myślę o sportowcach niepełnosprawnych albo innych znanych osób jeżeli oni potrafią kimś to dlaczego ja nie mogę :)

Na koniec masz fajne motto "Siła tkwi w głębi duszy" :)

Kamil pisze...

No tak tak :D Zbyt długie przebywanie w szpitalach i tym podobnych ośrodkach skutkuje dwoma rzeczami: zdołowaniem albo zwariowaniem :D Dobrze że Tobie przyszło te drugie ;)

Asiula pisze...

Oj tak to już niedługo!:D.Z jednej strony się cieszę ale z drugiej wcale nie chce mi się tam wracać.

Asiula pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Salanee pisze...

Najważniejszy uśmiech, a uśmiech jest wtedy, kiedy jest dobra zabawa. Tak trzymać :)