11 lis 2010

..........

Dzisiaj tak bez tytułu, bo nie wiem co napisać...
Tym razem na długi weekend zostałam w akademiku. Nie mogłam jechać bo w piątek idę na praktyki, a poza tym niedawno byłam, więc jeszcze zbytnio się nie stęskniłam :P
Te trzy dni strasznie szybko mi minęły. Na zajęciach zapowiedzieli Nam już kolejne kolokwia:/ Na ćwiczeniach z chemii robiłyśmy doświadczenie,które na szczęście udało mi się zaliczyć.  Chyba będę musiała sobie poszukać korepetycji. Nigdy nie byłam dobra z chemii, w liceum nauczycielka Nam odpuściła i teraz mam niezłe braki. Wcześnie nie robiłam żadnych doświadczeń, nie miałam styczności z laboratorium. Troszkę mnie to przeraża, no ale trzeba walczyć i się nie poddawać :)
A co poza tym?
Hmm, wczoraj byliśmy kolejny raz na karaoke. Tym razem wróciliśmy dosyć wcześnie, ponieważ nie było zbyt ciekawie.
We wtorek miałam rehabilitację. Pani Magda najpierw zrobiła mi masaż(pół godz) a potem ćwiczyłam na podwieszkach. Czułam się taka zrelaksowana i wypoczęta, szkoda, że rehabilitację mam tylko raz w tygodniu..

1 komentarz:

Marcin87 pisze...

Widzę, że na dobre wciągnęło się karaoke :) a co do kolokwiów, to życzę powodzenia. Mnie też to niebawem czeka :)