21 gru 2010

No i się stało...

Tak jak się obawiałam kolos z chemii oblany, w sumie to nawet mnie to nie zdziwiło, ale przyznam, że do samego końca miałam jeszcze nadzieję, że może jednak się udało. Czar prysł jak Pani Profesor podała wyniki, zaliczyły 3 osoby na 12, więc nie ma co się martwić. Poprawa już zapowiedziana na 11 stycznia, trzeba będzie przysiąść i tym razem na pewno się uda:)
Wczoraj poznałyśmy również wyniki z genetyki, zaliczona na 3+ (standardowo zabrakło mi 1 pkt do 4, zamierzam poprawić, ale nie wiem czy dam radę się nauczyć bo po świętach ciągle będą jakieś zaliczenia)
Tydzień temu pisałam kolosa z anatomii, dzisiaj była dopytywanka. Wszystko umiałam, ale stres zrobił swoje i dostałam dwie 4+ :P. Mówiąc ogólnie to jestem zadowolona. Może nie wypadłam najlepiej, ale cieszę się, że jestem do przodu. Nie każdy musi być geniuszem :)
Po świętach zaczną się zaliczenia no i sesja. To dopiero będzie zapierdziel. Hmm najzabawniejsze jest to, że 12 stycznia, czyli w dzień moich urodzin, mam zaliczenie semestru z psychologii i koło z parazytologii, może sama sobie zrobię prezent:) Zobaczymy co przyniesie los :)...

Jutro już do domku, ale się cieszę, potrzebuję chwilowego odpoczynku, oderwania się od spraw uczelnianych i spędzenia czasu z rodziną.
Ogólnie to wszystko u mnie ok, nic złego się nie dzieje, wręcz przeciwnie, wszystko idzie w dobrym kierunku. No ale nic więcej nie będę pisała, bo nie chcę zapeszyć :)

4 komentarze:

Jakub Ruszniak pisze...

Dobrze, że nie przejmujesz się tą chemią i idziesz do przodu :) Domyślam się, że ten czas zaliczeń jest bardzo stresujący, tym bardziej życzę udanego wypoczynku w domu rodzinnym. Pozdrawiam serdecznie! :)

Anonimowy pisze...

"Ogólnie to wszystko u mnie ok, nic złego się nie dzieje, wręcz przeciwnie, wszystko idzie w dobrym kierunku. No ale nic więcej nie będę pisała, bo nie chcę zapeszyć :)"
Naiwna

:) pisze...

Mogę być naiwna, ale to jest w 100% lepsze od tchórzostwa :)
Pozdrawiam anonimowa

Magdalena pisze...

a niech sobie będzie nawet i lepsze :P:P