5 sty 2011

Chora :///

No i stało się. Przeziębienie w końcu mnie dopadło. Już od jakiegoś czasu źle się czułam, ale myślałam, że mi przejdzie. Dzisiaj rano wstałam z niezłym katarem i do tego bolało mnie gardło i głowa. Kurcze akurat teraz musiało mi się to przytrafić kiedy na uczelni zaczęły się zaliczenia. Mam nadzieję, że szybko mi przejdzie. Na pewno nie położę się do łóżka, nie teraz, nie mogę....
Za chwilkę lecę na zajęcia- psychologia, a potem do akademika i wolne do poniedziałku. Może uda mi się wykurować przez ten weekend.

2 komentarze:

Salanee pisze...

Przeziębienie - zmowa większości. Też przechodzę, Trzymaj się A psik! :D

Ola pisze...

no właśnie aaa psik :P