20 lip 2012

Małe osłabienie

Od jakiegoś czasu strasznie wypadały mi włosy. Miałam się wybrać do dermatolog, ale zawsze wypadało coś innego. Wiedziałam, że jest to spowodowane m.in. moją chorobą oraz nadmiernym niszczeniem włosów poprzez farbowanie, prostowanie, suszenie itp. Nie potrafiłam jednak zrezygnować ze zmieniania kolorku... Włoski ciągle wypadały, wypadało ich coraz więcej...
Wizyta u dermatolog w końcu doszła do skutku. Mam oczywiście zakaz farbowania, prostowania itp. Dostałam jakieś płyny do wcierania, i tableteczki...

Poza tym w środę robiłam sobie kontrolne badania +CK, ponieważ Pani Dr była zaniepokojona poprzednimi wynikami. Okazało się, że mam anemię, więc kolejne tableteczki do kolekcji.
CK na szczęście się polepszyło, co mnie bardzo cieszy.

To chyba tyle na dzisiaj. Trochę zawirowań w moim organizmie, ale mam nadzieję, ze wszystko się ułoży... Przecież co Nas nie zabije to wzmocni, czyż nie :))
W środę wizyta u neurolog.

P.S. Musiałam ściąć włoski, ale fotkę wstawię innym razem:)

Buziole Kochani

2 komentarze:

Natalka pisze...

ojej szkoda że musiałaś ściąć włosy :< ale ja też ostatnio skusiłam się na zmianę :)
Powodzenia u neurologa, no i wracaj do zdrowia, odżywiaj się dobrze,żeby ci siły wróciły :)

Ola pisze...

Dziękuję Ci Słoneczko